poniedziałek, 10 czerwca 2013

Apetyt na czereśnie i Elfi

Ledwo zaróżowiły się czereśnie u sąsiada już wypatrzyły ją szpaki. Cały czas się tam kręcą i skubią owoce. Zresztą nie tylko one, drzewo odwiedzają też wróble a także przyleciał gołąb. Okazuje się, że też lubi czereśnie. Moje są późniejsze, jeszcze są zielone.







Wczoraj miałam okazję fotografować Elfi. Uciekała z drapaka bo było tam mocne słońce, chłodniej było jej na podłodze.  Zdecydowanie nie lubi gdy przykładam to czarne coś do oka :)




26 komentarzy:

  1. Może jak najedzą się u sąsiada, to Twoim dadzą spokój - troszkę to mało eleganckie z mojej strony, ale takie jest życie :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bustani moje są późniejsze, zdążymy się i my najeść do syta bo szpaki odlatują na plantacje wiśni. Ale mam na nie apetyt, owoce na straganach tak mnie nie kręcą, te na własnym drzewie tak.
      Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  2. Talibro czeresienki - pycha- widać, że smakują i można z młodzieżą posiedzieć na gałązce.
    Pyszne zdjęcia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Można posiedzieć i pokazać jak się to robi :) One najczęściej skubną raz i czereśnia spada. Dużo ich leży pod drzewem.
      Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
    2. Zofijanno przynajmniej nie śmieci :)
      Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  3. Wcale nie dziwię się szpakom. Ja też chętnie wdrapałabym się na drzewo czereśniowe...
    Widać, że owoce są bardzo soczyste i smaczne. Ptactwo wcale Ciebie nie zauważa...
    Serdecznie pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Łucjo one dość wysoko siedzą ale faktycznie wcale się nie boją, gdy odchodzę usiłuję je wystraszyć, ale nic z tego sobie nie robią.
      Na własne drzewo wchodzę po czereśnie :)
      Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  4. Niech ptaki sobie jedzą czereśnie, ale mogłyby jeszcze zbierać ich resztki i pestki spod drzewa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gigo tak, straszny bałagan zostawiają po sobie :)
      Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  5. Czereśnie zawsze znajdują swoich amatorów. Lubie ich smak. Ładnie uchwyciłaś te chwile, gdy szpaki je zjadają.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wkraj dzięki, też lubię czereśnie a już szykuję się do zrobienia ich w rumie, tak jak w tamtym roku, smakowały rewelacyjnie.
      Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  6. Piękne te twoje czereśnie, moją malutką która obrodziła w tym roku też objadło ptactwo :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O szkoda, z mojego drzewa starczy i dla nich i dla nas.
      Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  7. Uwielbiam czereśnie. Pozdrawiam i zapraszam do mnie na piękne letnie candy od Madam Stoltz

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Małgorzata dzięki :)
      Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  8. Ja czereśniami dzielę się z ptakami:) A niech sobie dziobią, żyjemy wspólnie na tym Swiecie:) Zrywam z dolnych gałęzi, a górne im zostawiam:)
    Sliczne zdjęcia z ptakami, czyż nie są fotogeniczne:) No i fotogeniczny jest Twój kiciuś:) Mój Rex też nie lubi aparatu fotograficznego, zaraz szczeka:) Pozdrawiam Ania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pawanna ja też się dzielę ale raczej nie mam wyboru :)
      Elfi nie lubi aparatu, zaraz ucieka :)
      Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  9. Do tych czereśni na górze i tak się nie dosięgnie..
    Elfi ma piękne niebieskie oczy jak mój Kajtek, on najpierw kładzie się na słonecznym miejscu a potem ucieka od słońca nawet pod koc. Taka kocia przewrotność!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mażenko nie dosięgnie się, często gdy jest mokre lato pleśnieją tam u góry nie zebrane.
      Koteczka oczy ma śliczne, wygrzewa się na słoneczku ale za długo nie lubi.
      Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  10. ...eh te szpaki, szkódniki jedne....mieliśmy z nimi kłopot co rok...najpierw objadały czereśnie, potem wiśnie, choć te raczej strącały niż zjadały...
    Elfi na aparat reaguje identycznie jak moja Pami...chyba trafiły nam się zwierzaki bez tzw. parcia na szkło:)
    Serdeczności:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Meg na to wygląda, że nie chcą być gwiazdami :)
      A szpaki takie są, sezon się dla nich rozpoczął :)
      Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  11. Narobiłaś mi smaka czereśniami :) co do kociaka to ładny leniuch z niego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oskka sobie też :) Pojadłabym już czereśni :) U nas póki co pojawiły się w sprzedaży pierwsze krajowe truskawki, na swoje muszę jeszcze trochę poczekać.
      Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  12. Tak słodki jak szpak młodych karmionych :-) Również gołębi z wiśni w dziobie I tu piękne. I tak ....cat :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokarmia młodego i pokazuje, że czereśnie dobre są :)
      Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń

Witam, dziękuję za pozostawiony komentarz i zapraszam ponownie :)