Było fantastycznie!
Naprawdę warto było spędzić sobotę w ogrodzie Kasi i Andrew. W ogrodzie niepowtarzalnym, pełnym zapachów i kolorów. Niesamowite jarmuże, które przyciągały moją córkę :), rozmaite sałaty, bazylie, kopry, brukselki rosną bujnie i zdrowo. Obok kwitnące dalie, kosmosy, nagietki, groszek pachnący wijący się aż do nieba, przepiękne różowe driakwie, które przyciągały mnie :), kolorowe motyle.
Kasia chętnie dzieliła się swoją wiedzą cierpliwie odpowiadając na pytania i udzielając lekcji poglądowych :)
Pogoda dopisała, na stołach stało pyszne jedzonko, własne sałaty, zupa dyniowa, bardzo smaczne dziwne ziemniaczki, ciasto rozmaite, lemoniada, która smakowała moim wnukom.
To był wspaniały dzień a do tego spotkałam Maszkę, miło mi było poznać i inne osoby a przede wszystkim niezwykłych pasjonatów Kasię i Andrew. Do zobaczenia za rok :)
Zdjęć wyjątkowo dużo ale i tak nie udało mi się w nich zawrzeć całej magii tego ogrodu.
sobota, 30 sierpnia 2014
sobota, 23 sierpnia 2014
Lato trwa... moja pierwsza tęcza
Lato wchłonęło mnie całkowicie :)
Zawitała do mnie nawet tęcza i pozwoliła się sfotografować, była wyjątkowo śliczna. W ogrodzie ciągle jest kolorowo, do floksów i zawilców jesiennych dołączyły hortensje. Niestety przekwitły już liliowce. Od czasu do czasu pojawiają się ważki i ptaki, dzisiaj o kąpielisku przypomniał sobie pan pleszka. Po upałach nastąpiły deszcze a od wczoraj znowu jest ciepło i dobrze pracuje się w ogrodzie. Trochę poprzesadzałam, teraz pora wziąć się za pielenie :)
Zawitała do mnie nawet tęcza i pozwoliła się sfotografować, była wyjątkowo śliczna. W ogrodzie ciągle jest kolorowo, do floksów i zawilców jesiennych dołączyły hortensje. Niestety przekwitły już liliowce. Od czasu do czasu pojawiają się ważki i ptaki, dzisiaj o kąpielisku przypomniał sobie pan pleszka. Po upałach nastąpiły deszcze a od wczoraj znowu jest ciepło i dobrze pracuje się w ogrodzie. Trochę poprzesadzałam, teraz pora wziąć się za pielenie :)
niedziela, 10 sierpnia 2014
Hibiscus jednoroczny i kryjówka ropuchy
Ketmia południowa - Hibiscus trionum to roślina jednoroczna o atrakcyjnych białych kwiatach z mocnym, ciemnym środkiem. Niestety nie mam jej tak dużo jak bym chciała bo wysiana na parapecie wcale nie wzeszła, wysiana później w gruncie nie zdążyła wyrosnąć bujnie. Do zimy jeszcze daleko może się z czasem rozkręci :)
Ropucha znalazła sobie znakomitą kryjówkę na te upały, gdyby się nie poruszyła wcale bym jej nie zauważyła. Przydał się ten ścięty i już spróchniały pień leszczyny. Stawiam też dla żab pojemnik z wodą,
nieraz z niego korzystają.
Ropucha znalazła sobie znakomitą kryjówkę na te upały, gdyby się nie poruszyła wcale bym jej nie zauważyła. Przydał się ten ścięty i już spróchniały pień leszczyny. Stawiam też dla żab pojemnik z wodą,
nieraz z niego korzystają.
Etykiety:
Mój ogród,
Rośliny jednoroczne,
Zwierzaki-żyjątka rozmaite
Subskrybuj:
Posty (Atom)















































