niedziela, 4 listopada 2012

Już są... pierwsze kwiczoły

Dzisiaj zobaczyłam pierwsze kwiczoły na jarzębinie. Nie widać było w okolicy stada siedzącego na drzewach, może to jacyś zwiadowcy :)
Przy okazji stwierdziłam, że jarzębina nie jest obsypana owocami jak w tamtym roku, możliwe, że postrącały je wichury. A i te co wiszą wyglądają mało apetycznie. Lepiej prezentują się rajskie jabłonie, które jeszcze mają dużo czerwonych owoców. Cieszę się, że znowu  przyleciały :)




37 komentarzy:

  1. Kwiczoły ??
    Ech, ja nie odróżniam ptaszków ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja trochę ich już rozróżniam, gdy jakieś sfotografuję to szukam jak się nazywają :)
      Pozdrawiam, miłego wieczoru.

      Usuń
  2. Ja też zauważyłam, że na jarzębinie jest mniej owoców i często są prawie czarne, ale kwiczoła jeszcze nie widziałam. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Giga zdecydowanie mniej i to nie tylko na jarzębinie. Do tej pory miały tu obfitą stołówkę, w tym roku z tym jedzeniem gorzej.
      Pozdrawiam, miłego wieczoru.

      Usuń
  3. W tym roku są mniejsze ilości owoców jarzębiny, głogu, ligustru a nawet winorośli..
    Może to jakiś znak. Zima będzie łagodniejsza?
    U mnie kwiczołów jak na lekarstwo. W tym roku jeszcze nie widziałam.
    Serdecznie pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Łucjo też na tych krzewach u mnie jest mniej owoców. Może faktycznie zima będzie krótka i łagodna. A kwiczoły może jeszcze do Ciebie przylecą.
      Pozdrawiam, miłego wieczoru.

      Usuń
  4. Piękny! Ciekawe czy są u mnie? Muszę się rozejrzeć :) pozdrownienia zostawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może i są, są spore, wielkości kosa, łatwo je zauważyć.
      Pozdrawiam, miłego wieczoru.

      Usuń
  5. Kwiczoły chyba na południe nie przylatują w każdym razie ja ich u nas nie widzę.Moje jarzębiny obmarzły w fazie kwitnienia ,tak,że ptaszki w tym roku muszą się obejść smakiem

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może tak daleko nie lecą, zatrzymują się u mnie :)
      Szkoda jarzębin, może zabraknąć ptakom pożywienia zimą.

      Koło mnie od paru dni lata papużka, chyba rozella białolica, wczoraj chodziła po parapecie, gdy chciałam otworzyć okno wystraszyła się i odfrunęła. Przyleciała na balkon razem z sikorami, dzisiaj dość długo trzymałam okna otwarte bo znowu się pojawiła. Teraz siedzi na klonie obok, chyba tam śpi, widać tylko jej czerwoną główkę, szkoda mi jej bo zimno jest.

      Usuń
  6. Opiekuj sie nimi, zeby przetrzymaly zime i "powrociy do mnie" na wiosne.
    Pozdrowionka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ina będę ich pilnować :)
      Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  7. Uwielbiam ptaki. Piękne zdjęcia zrobiłaś.
    Czy zostawiłaś ptasiorom jakieś owocki np: winogrona.
    Kiedy śnieg zasypie wszystko siadają gromadnie na krzewach i objadają się nimi .
    Lubię patrzeć na nie.
    Może to sa drozdy ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zofijanna dzięki, to kwiczoły :) Winogron u mnie nie jedzą, wolą jarzębinę i jabłka.
      Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
    2. Teraz wszystko rozumiem. Będąc na wakacjach w BIH widziałam hektary sadów jabłoniowych w siatkach - teraz wszystko rozumiem.
      Również pozdrawiam

      Usuń
    3. Na jakie jabłka przylatują: rajskie?
      Widziałam je też na cisach- pewnie przyszły na czerwone osnówki.
      Czy kosiki też goszczą w ogrodzie?

      Posadzę sobie jarzębinę, bo nie mam.
      Pozdrawiam

      Usuń
    4. Przylatują na rajskie jabłonie, u mnie na osiedlu rośnie ich dużo. Kosy też się tam plączą :)
      Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  8. Lubię je, najczęściej spotykam w Łazienkach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też je lubię, ożywiają krajobraz.
      Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  9. Witaj!
    Dzięki Twoim zdjęciom mogę rozpoznawać ptaki, bo sama nie za bardzo się na nich znam, a owoców na krzewach i drzewach rzeczywiście niewiele.
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie po odbiór troszkę spóźnionej nagrody:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej, dziękuję :)
      Do mnie przylatują zawsze te same ptaki, już się ich nauczyłam :)
      Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  10. Jakie pierwsze, to były kiedyś ostatnie? :P Kwiczoły są ptakami całorocznymi u nas, a teraz zaczynają być widoczne bo nie ma liści, zbierają się w stada i migrują :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ostatnie były w lutym :) Wiosną i latem nigdy ich u nas nie widziałam, może wówczas lecą do Ciebie a teraz wracają do mnie z powrotem :)
      Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  11. Ładnie "ustrzelony":)))Pozdrawiam:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lucynka dziękuję :)
      Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  12. Piękne, u mnie na razie tylko sikorki buszują

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasia może jeszcze przylecą, bo to wędrowniczki są :)
      Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  13. Piękne!...u mnie nie ma, tylko wróble buszują i gawrony:)
    Kreślę pozdrowienia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Meg szkoda, ale z tego co czytam to okazuje się, że nie wszędzie się pojawiają. U nas są zawsze zimą.
      Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  14. Z tymi kwiczołami to skomplikowana sprawa. U mnie gniazdują i są od marca. Śmieję się że to ptasia policja, srokę wygonią całym stadem. Są bardzo głośne ;)Mam do nich wielki sentyment. Jesienią/zimą zbijają się w stada i jedne odlatują bardziej na zachód, inne nie, a jeszcze cała grupa przylatuje ze wschodu. Takie już niepełne migracje. Dlatego są miejsca że pojawiają się tam gdzie ich nie było.
    Pozdrawiam serdecznie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No widzisz ja je mam zimą, odlatują gdzieś z końcem lutego. Może z czasem polecą i tam, gdzie ich do tej pory nie było.
      Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  15. Witaj Talibro!
    Bardzo gorąco zapraszam po odbiór nagrody.
    Serdecznie pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Łucjo bardzo dziękuję :)
      Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  16. Pięknie je uchwyciłaś:)Talibro, bardzo dziękuję za odwiedziny i przepraszam, że tak mało mnie ostatnio tutaj, u Ciebie, po prostu nie nadążam...czas przecieka mi przez palce zbyt szybko...
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Romantyczna Duszo dzięki, nie musisz przepraszać, każdy na blogach bawi się tak jak mu wolny czas i nastrój na to pozwala. A czas i mnie mija bardzo szybko, dopiero co był 1-szy, już 5-ty listopad, tylko patrzeć jak będziemy do Świąt się szykować.
      Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  17. How nice that you already fieldfares seen and photographed. I've only seen one and can not shoot. Nice to see them in the berries. Photo 2 I like the most.
    Regards, Helma

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Helma dzięki, myślę, że jeszcze uda mi się je sfotografować.
      Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń

Witam, dziękuję za pozostawiony komentarz i zapraszam ponownie :)