środa, 11 lipca 2012

Moja pierwsza tegoroczna tęcza :)

Zobaczyłam ją zaraz po burzy pomiędzy budynkami, zanim wyszłam na bardziej otwartą przestrzeń zaczęła zanikać. Szkoda, że tylko chwilę mogłam ją podziwiać.




34 komentarze:

  1. Ja też chwilę temu miałam tęczę ! No, może więcej niż ową "chwilę" ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To pewnie była ta sama :)
      Pozdrawiam.

      Usuń
  2. Moja pierwsza tecze w tym roku zooczylam w Zakopanem , w tle byl Giewont, lecialam w jakies miejsce lepsze do fotografowania, bo zaslanialy ja drzewa i niestety tez mi znikla, zrobilam zdjecie ale mam uczucie niedosytu! pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też chciałam jej dłużej zdjęcia robić :)Ale pogoda jest ciągle burzowa i deszczowa, może się jeszcze pokaże :)
      Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  3. To takie wirtualne zjawisko. Sen na jawie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda, że takie krótkie :)
      Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  4. Oho , ale piękna tęcza :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Piękna była :)
      Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  5. A ja w tym roku jeszcze nie widziałam. Pięknie sięto niebo dla Ciebie wymalowało

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pięknie, tęcza ma fantastyczne kolory.
      Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  6. W tym roku jeszcze nie widziałam...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też pierwszy raz :)
      Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  7. Even bad weather has his beautiful moments. Great captures Talibra.
    I could not leave a comment at your blog but it is fixed now I hope.
    Have a nice evening.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marijke dzięki :)
      Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  8. Tęcza jest zawsze piękna, tylko szkoda, ze tak szybko niknie. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda, ta też szybko znikła z horyzontu.
      Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  9. Tak, tęcza zawsze nas cieszy. To zapowiedź lepszej pogody i nastawia nas radośnie do życia. I tak trwa to już od czasów biblijnego potopu.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pogody wprawdzie lepszej nie przyniosła, wczoraj padał nawet grad, ale i tak cieszy oczy.
      Pozdrawiam.

      Usuń
  10. U mnie też wczoraj tęcza, piękna podwójna wstęga. Tylko mając las wokół ciężko dobre zdjęcie zrobić ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podwójną tęczę raz udało mi się zobaczyć a w mieście nieraz gorzej niż w lesie :)
      Pozdrawiam.

      Usuń
  11. Burzowo i deszczowo jest u mnie od dłuższego czasu codziennie, ale tęczy niestety brak:(
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bustani może i na Twoim niebie się pojawi :)
      Pozdrawiam.

      Usuń
  12. Tęcza pojawia się szybko i szybko znika.
    Prześliczne zjawisko.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Łucjo stanowczo za szybko.
      Pozdrawiam.

      Usuń
  13. może chwile, ale za to jak pięknie złapana w kadrze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jo dzięki, wczoraj po burzy myślałam, że może też się pokaże, ale nie zechciała :)
      Pozdrawiam.

      Usuń
  14. Deze regenboog heb je echt heel mooi weten vast te leggen. Dit is mij nog nooit gelukt. Op de eerste foto komt de regenboog qua kleur echt het mooiste over.

    OdpowiedzUsuń
  15. Helma dzięki, potem te kolory zaczęły zanikać, szkoda, że tak szybko.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja dzisiaj obfociłam po raz drugi. U mnie burza przeszła bezobjawowo. Jednak grzmot trochę deszczu. Na koniec piękny zachód słońca od zachodu a od wschodu olbrzymia tęcza. Później usłyszałam o trąbach powietrznych, jednej osobie zabitej i kilkunastu rannych.
    Takie piękno i takie zamartwienia. Po prostu życie. Cieszmy się chwilą.
    Piękne zdjęcia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To może i ja będę jeszcze miała chwilę by ją fotografować :)
      Pozdrawiam, miłego dnia.

      Usuń

Witam, dziękuję za pozostawiony komentarz i zapraszam ponownie :)