sobota, 24 września 2011

Koniec sezonu :)

Tradycyjnie w ostatnich dniach września żegnamy lato i kończymy sezon ogródkowy. Najpierw spacer pustą o tej porze plażą- zachmurzone niebo pięknie się przejaśniało - a potem kawa w zaprzyjaźnionym nadmorskim ogrodzie. Zdążyliśmy zobaczyć kwiaty przekwitającego już cudownego zimowita 'Harlequin', niektóre dzwonki i kwitnące jeszcze floksy.
Sezon ogrodowy 2011 uważamy za zamknięty :)









16 komentarzy:

  1. Cudowny musiał być spacer plażą, tak myślę, bo dla mnie takim by był. Kwiatki też były piękna ozdobą spaceru.Czy aby na pewno było to zakończenie sezonu ogrodowego 2010 :-) ?. Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  2. Giga, dzięki wielkie, poprawiłam :)
    I na pewno zamknięte zostały oba sezony :)
    Pogoda sprzyjała nam dzisiaj, fajnie było.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  3. No to zaczynamy grzybobrania czas!

    OdpowiedzUsuń
  4. Tojav, jeszcze na grzybach w tym roku nie byłam, pora się wybrać do lasu :)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  5. Wszystkiego szkoda co odchodzi, ale jak pomyślę o zimie i ptakach to dodatkowo smutno. Kwiaty zakwitną ponownie.

    OdpowiedzUsuń
  6. Pięknie jest na plaży o tej porze roku, chętnie zaliczyłbym taki spacer. Kwiaty jak zawsze bardzo ładne. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. What a goudeous blog. Beautiful flowers. Like the colors. It gives me a happy feeling to see it.
    Have a nice weekend.
    Gr. Marijke

    OdpowiedzUsuń
  8. Mażena, taka kolej rzeczy jest, może zima nie będzie taka zła.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  9. Jesień tez jest piękna:)
    Mam nadzieję że nie jest to koniec sezonu 'blogowego'!
    Pięknej niedzieli życzę i pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Wkraj, o tej porze nad morzem jest cicho, spokojnie, lubię bardzo takie spacery.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  11. Marijke dziękuję :)
    Jesień jest kolorowa, będzie jeszcze co fotografować :)
    Pozdrawiam, wzajemnie miłego weekendu życzę.

    OdpowiedzUsuń
  12. Joo, dzięki :)
    Na pewno nie jest to koniec sezonu 'blogowego' :)
    Pozdrawiam serdecznie i też miłej niedzieli życzę.

    OdpowiedzUsuń
  13. I choc kocham jesien... spiewam jednak "pod nosem" - a mnie jest szkoda lata i letnich szkoda wspomnien...
    Kwiatowe fotki jak zwykle piekne.
    Pozdrowionka

    OdpowiedzUsuń
  14. Ina, dzięki, mnie też szkoda lata :)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  15. Iva, bardzo sympatyczne :)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń

Witam, dziękuję za pozostawiony komentarz i zapraszam ponownie :)