niedziela, 18 marca 2012

Fioletowe przylaszczki i krokusy

Przylaszczki pokazują coraz więcej kwiatów, lubię je za to, że tak wcześnie kwitną :)  Zakwitają także następne krokusy przyciągając do siebie pszczoły. Wydaje mi się, że pszczół jest w tym roku więcej niż w poprzednim, uwijają się na przebiśniegach i w krokusach. Może będzie i więcej motyli :)






56 komentarzy:

  1. ...i nawet jedną pszczółkę "ustrzeliłaś":)...ponoć populacja pszczół hodowlanych jest lekko zagrożona...ale ponoć te dzikie rozmnażają się w mig...więc nadzieja na zapylanko póki co jest:)

    Serdeczności!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Meg jest ich trochę, starają się i zapylają :)
      Pozdrawiam serdecznie, miłego wieczoru.

      Usuń
  2. Bellissima l'Hepatica! È una delle prime fioriture ed il colore è fantastico :)

    Saluti!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pontos dzięki :) Mam jeszcze białe i różowe przylaszczki ale jeszcze w pąkach.
      Pozdrawiam.

      Usuń
  3. Serce sie raduje na takie widoki!!!
    Pozdrowionka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ina raduje, to wyczekiwane widoki :)
      Pozdrawiam serdecznie, miłego wieczoru.

      Usuń
  4. Piękne te przylaszczki. Nie wyobrażam sobie bez nich wiosny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Olinka ja też :)
      Pozdrawiam serdecznie, miłego wieczoru.

      Usuń
  5. U mnie też pszczoły fruwają, ale mają tylko przebiśniegi. Miło patrzeć na Twoje śliczne przylaszczki i krokusy. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Giga myślę, że już niedługo też będziesz się nimi cieszyć.
      Pozdrawiam serdecznie, miłego wieczoru.

      Usuń
  6. Smukt anemonen er en skøn blomst

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Høneballehaven dziękuję, to moje ulubione wiosenne kwiaty.
      Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  7. So beautiful captured and such great hepatica's I love theire blue color.
    gr. Marijke

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marijke dziękuję, też lubię takie kolory.
      Pozdrawiam.

      Usuń
  8. Przylaszczki są przepiękne. W Anglii sa rarytasem. Czy u nas rosną swobodnie?
    Pozdrawiam wiosennie, Kasia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasia u nas w ogrodach się je często spotyka, nieźle rosną. A w naturze, czyli w lesie nie widziałam ich nigdy jeszcze.
      Pozdrawiam serdecznie, miłego wieczoru.

      Usuń
    2. U nas są ich całe połacie w naturze ale jeszcze nie sprawdzałam czy kwitną. Chyba czeka mnie spacer do lasu

      Usuń
    3. To zazdroszczę Tobie takich widoków :)
      Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  9. Piękne! U nas na razie tylko przebiśniegi - czekam niecierpliwie na krokusy!
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Joo zakwitną, jeszcze trochę :)
      Pozdrawiam serdecznie, miłego wieczoru.

      Usuń
  10. Przepiękne kolory. Ciekawa jestem różowych przylaszczek.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bustani jak zakwitną to je pokażę :)
      Pozdrawiam serdecznie, miłego wieczoru.

      Usuń
  11. Jak oglądałam bazie, były nawet takie żółtawe,lekko to towarzyszył mi bąk.
    Śliczne te wiosenne kwiaty!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mażena, u mnie same pszczółki póki co :)
      Pozdrawiam serdecznie, miłego wieczoru.

      Usuń
  12. Ah, uwielbiam wszystko co kwitnie wiosną. W przydomowym ogródku jeszcze nie ma takich pięknych widoków, ale od czego jest doniczka i ciepły parapet! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Eithne witaj, na wiosenne kwiaty to chyba każdy czeka :)
      Pozdrawiam.

      Usuń
  13. These are all so delightful. Lovely flowers, light, and colour, all is wonderful.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pieces of Sunshine dziękuję :)
      Pozdrawiam.

      Usuń
  14. Jak miło popatrzeć na takie foty! Niestety ja nie mogę się pochwalić takimi...Wielmożne nornice zaopiekowały się moim ogrodem, a skutek jest taki że wzeszły tylko trzy żółte krokusy! Jest jeszcze nadzieja że pokażą się te późniejsze, ale jak wiadomo....nadzieja matką głupich! Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żaneta, niestety nornice potrafią duże szkody wyrządzić, ale może nie będzie tak źle i u Ciebie krokusy zakwitną.
      Pozdrawiam.

      Usuń
  15. Pięknie pokazujesz budzącą się do życia tegoroczną wiosnę.

    OdpowiedzUsuń
  16. I love those flowers and their colors! My favorite is #3 with the sun, very nice. Spring is really there. Here we will have summer temperature all week long , this is not normal...
    Have a great day!
    Greetings, Louise

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Louise dziękuję :) Niestety u mnie znowu zimno się zrobiło i to bardzo, kwiaty stuliły płatki.
      Pozdrawiam, miłego dnia.

      Usuń
  17. Piękne zdjęcia,uwielbiam ten kolor krokusów:) Nie mogłam doczekać się tych chwil i wreszcie są, przyroda budzi się do życia!
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Romantyczna Duszo dziękuję :) Ja też zawsze czekam na wiosnę i pojawienie się kwiatów, to jakaś magia chyba...
      Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  18. Kwiaty, motyle, słońce...aż mi dziwnie, że tak szybko zima minęła :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. POLALA minęła, minęła :) Też mam wrażenie, że bardzo szybko w tym roku, może dlatego, że tak naprawdę to zimy nie było. Motyli jeszcze nie widziałam, ale w niektórych ogrodach już się pojawiły :)
      Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  19. Kocham przyrodę i Twoje wiosenne kwiaty. U nas jeszcze nie widziałam pszczół. W Górach Świętokrzyskich są całe polany przylaszczek. Wpisuję się na stałego obserwatora Twojego bloga. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Krysia witaj :) Chętnie bym takie polany pooglądała, w swoich lasach jeszcze ich nie spotkałam. Więc cieszą mnie te w ogrodzie :)
      Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  20. Znów czarujesz kolorami, piękne zdjęcia zamieściłaś, szczególnie te ostatnie mnie się bardzo podobają

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wkraj bo ja lubię robić zdjęcia kwiatom :)
      Pozdrawiam.

      Usuń
  21. Odpowiedzi
    1. Lucynko dzięki serdeczne :)
      Pozdrawiam.

      Usuń
  22. Hi Talibra,

    lovely weather all these little spring flowers with their beautiful colors. I particularly like photo 3 and 4 very nice, but the last picture I think at the very special.

    Greetings, Helma

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Helma dziękuję, to są niziutkie kwiaty i nieraz trzeba się nagimnastykować by zrobić im zdjęcie :)
      Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  23. Odpowiedzi
    1. Iva dzięki :)
      Pozdrawiam, miłego wieczoru.

      Usuń
  24. Jak wiosennie :)))

    Pozdrawiam
    Ewa
    http://blog.calimera.pl/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ewa dzięki, niestety znowu nie ma słońca i zimno jest.
      Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  25. Z przyjemnością ogląda się kolejne pojawiające się u ciebie kwiaty :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Avelina dzięki, trochę je zastopowało, bo zimno jest.
      Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  26. Piękne zdjęcia, śliczne kolory i doskonały refleks ( ta pszczółka). U mnie jeszcze nie mają za bardzo na czym się paść ale za to widziałam motyla listkowca cytrynka. dziś idę do lasu sprawdzić jak tam przylaszczki . Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Maszka dzięki :) Jak się zrobi cieplej to może i u mnie się pokażą. A powiedz co to las, koło mnie są lasy bukowe, powinny tam przylaszczki rosnąć a nie ma ich, może trzeba by je tam najpierw posadzić? Natomiast rosną tam całe ładny zawilców gajowych.
      Pozdrawiam serdecznie

      Usuń
    2. U nas rosną i w bukowych i w mieszanych . Zazwyczaj jak są zawilce to powinny też być przylaszczki ale widocznie nie jest to nieodłączna para. Dziś byłam w lesie i coś się zaczyna niebieścić ale to jeszcze nie to.Zapowiadają ciepły weekend więc powinno wszystko oszaleć w rozkwicie. Powiem, że niezłe wyzwanie z tym zasadzaniem lasów przylaszczkami.Jestem za.

      Usuń
    3. Dzisiaj było ciepło, może i weekend będzie taki. A las obsadzany przylaszczkami... na pewno by pięknie wyglądał :)
      Pozdrawiam.

      Usuń

Witam, dziękuję za pozostawiony komentarz i zapraszam ponownie :)