czwartek, 2 grudnia 2010

Kos

Wczoraj zamiast gili spotkałam kosy. Najczęściej siedzą na ziemi i podjadają to co spadnie, ten usadowił się na gałęziach i tak się wiercił, że ma ucięty ogon :)
Dostrzegłam tam też dwa rudziki, jak będzie pogoda wybiorę się znowu na polowanie :)




9 komentarzy:

  1. BEAUTIFUL serie photo's Talibra,
    i like the light, composition and colors.

    Regards, Joop

    OdpowiedzUsuń
  2. Beautiful Bird Talibra! Excelent Photo!

    Ciao,good evening!

    Francesco

    OdpowiedzUsuń
  3. Mmm, so beautiful pictures of this bird.. great captures!

    OdpowiedzUsuń
  4. Joop, Francesco, Dejemonos sorprender - dziękuję bardzo, ten kos akurat usiadł tak malowniczo, pozdrawiam serdecznie, miłego dnia :)

    OdpowiedzUsuń
  5. to pani kosowa :) Piękna sesja bardzo malownicza.

    OdpowiedzUsuń
  6. Hemera dzięki, tak, to pani kosowa. Dzisiaj był i pan kos ale nie było pogody.

    OdpowiedzUsuń
  7. Espresso dzięki, może jeszcze uda mi się tam zrobić trochę zdjęć.

    OdpowiedzUsuń
  8. Ale myślę, że to jednak kos, pani kosowa jest jaśniejsza i bardziej ruda. Może kosom się w miarę starzenia ten pomarańcz z dzioba wyciera nieco?

    OdpowiedzUsuń

Witam, dziękuję za pozostawiony komentarz i zapraszam ponownie :)